Dzisiaj, tak niestandardowo, zamiast kolejnych rozdziałów "6 feet 2 inches " kilka propozycji moich haiku. Chociaż poetka ze mnie żadna...
Po prostu płaczę.
I deszcz bębni o dach.
Idę.
Gubię się w korytarzach wspomnień
labiryncie myśli.
Noc.
Noc słodka jak to miejsce
za Twoim uchem.
Miłej niedzieli,
Noctia "Nox" Suavis
Milutko... Pisz ... Pisz ... Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń