niedziela, 20 października 2013

unum #

exspectata.

Postanowiłam założyć tego bloga by móc dzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat...tak naprawdę to na temat wszystkiego, co przyjdzie do mojej szalonej głowy. Tak jak w tytule bloga: nocte considerationes - rozważania Nocy, czyli inaczej mówiąc mnie. Bo moje imię, Noctia, Nox, pochodzi właśnie od łacińskiego nocte, co oznacza noc. Stworzyłam je sama, ponieważ a) książki najlepiej czyta/pisze się nocą, b) jestem zafascynowana łaciną i c) podkreśla moją dziwność, którą kocham. 
Ale skończmy o mnie. Ja tu jestem na drugim planie.
A na pierwszym, no właśnie. Nasze drogie, papierowe dzieci. 
Ciekawe czy to, co tutaj piszę ma lub kiedykolwiek dla kogokolwiek będzie miało jakąś wartość... Bardzo mnie to dręczy.

Notka pojawi się w najbliższym czasie.

vale, N. Suavis.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz